Łączna liczba wyświetleń

Posty TOP na blogu

Wywiady z Użytkownikami Fellow zakażonymi wirusem HIV

tekst alternatywny

30. Pytanie nr 18. Czy warto być wyoutowanym?

W formie komentarza napisz czy warto być wyoutowanym. Opisz ze swojego doświadczenia jak wyglądał Twój coming-out, czy przez to coś się zmieniło? Jak się do tego odpowiednio przygotować?







Historie coming-out'ów:

1. Historia Maksymiliana, Igora i Kacpra => czytaj więcej

2. Coming-out w opisie Mariusza Kurca => czytaj więcej

3. Coming-out w opisie Grzegorza Janiczaka => czytaj więcej

4. Coming-out w opisie na blogu ProEloBlog => czytaj więcej

5. Niespodziewany coming-out "dziwoląga-dziwki" Dawida z Katowic  => czytaj więcej

6. Coming-out'y w opisie blogera DreamWalker'a => czytaj więcej

7. Coming-out w opisie blogera Oskara => czytaj więcej


Źródło: Oskar - Gej w mieście.
Źródło: Oskar - Gej w mieście.
8. Eurowizyjny coming-out Oscara Zii => czytaj więcej

Wasze Inne odpowiedzi do tego pytania w ankiecie:
- Wszyscy o mnie wiedzą,
-
Przed rodziną warto się wyoutować, w pracy nie - straciłem przez to pracę (31 latek)



Czy warto być wyoutowanym?
1. Czy warto wyznać prawdę  odnośnie swojej orientacji?

"Wiktor ma 27 lat i mieszkał w nieco ponad stutysięcznym mieście na Śląsku. O tym, że jest gejem wiedział już w szkole średniej, kiedy to zauroczył się w nauczycielu wf-u". Czytaj dalej.



Źródło: tvn24.pl Pierwszy ślub gejów w historii telewizji.



To ten moment, jeden z najważniejszych w Waszym życiu.
Odpowiedniego momentu w wyoutowaniu się.
Źródło:  jegostrona.pl Geje w mundurach nie muszą się już ukrywać! 


2 komentarze:

  1. Smutne to, że w tych czasach trzeba jeszcze robić "coming out" licząc na to, że rodzice nas zaakceptują i będą nadal kochać. Kiedy przyjdą czasy iż człowiek nie będzie musiał zbierać w sobie tyle odwagi i siły by wyznać swoje prawdziwe ja. Czekam na te czasy w których bycie gejem nie jest wstydem ani problem, na te czasy w których będę mógł łatwo powiedzieć kim jestem tak samo jak robią to hetero. W sumie... w czasach w których nawet nie będę musiał nic mówić, tylko będę mógł iść przed siebie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja głupi zrobiłem to majac prawie 16lat. Ale teraz z perspektywy czasu to juz sie wszystko uspokoilo i żyjemy z tym normalnie. Na poczatku byly ciagle klotnie,krzyki, placze ale jakos po 2latach minely na dobre. Jedyna rada to zrobic to gdy sie bedzie na swoim terenie (czyt.usamodzielnisz sie) zawsze to plus dla cb gdyby Cie nie zaakceptowali i znienawidzili, to masz gdzie isc, a tak ja bylem wciaz skazany na ich laske. Nawet gdy jest sie tego pewnym ze rodzina zaakceptuje. Ciagle myslalem ze mama to zrozumie, a ojciec bedzie mial o to waty. Bylo na odwrót, ojciec olal sprawę jakby nic sie nie stalo, a matka urzadzila mi piekło.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest moderowany przez autora bloga Karol Carl.
Możesz dodawać komentarze jako Anonimowy.